fomo

Słowo FOMO brzmi jak imię sympatycznej postaci z kreskówki, jednak kryje w sobie mniej dobroduszną treść. Akronim oznacza Fear of Missing Out, czyli strach przed pominięciem czegoś ważnego. Zjawisko to po raz pierwszy nazwał i opisał Dan Herman w artykule „The Fear of Missing Out (FOMO)”).

Początkowo wiązało się z nadmiernym zaangażowaniem w mediach społecznościowych i uzależnieniem od technologii, ale z biegiem czasu typowe symptomy pojawiły się w innych dziedzinach życia. Jeśli będąc na jednym spotkaniu, ze zdenerwowania gryziesz palce, bo nie ma Cię na drugiej naradzie, umawiając się z ładną dziewczyną żałujesz, że wcześniej nie poznałeś właśnie przechodzącej atrakcyjnej kobiety, a po kupieniu biletu na film natychmiast masz wrażenie, że wolałbyś zobaczyć coś innego, prawdopodobnie cierpisz na jakąś formę FOMO.

Zewnątrzsterowna osobowość

W ogromnym uproszczeniu ludzie dzielą się na tych o osobowości zewnątrzserownej i wewnątrzsterownej. Ci pierwsi mają trudności z podejmowaniem decyzji, polegają na sądach otoczenia i potrzebują aprobaty, zatem łatwo przyjmują wszystkie mody, ulegają wpływom środków masowego przekazu, naciskom rówieśników, współpracowników i rodziny. Osoby wewnętrzserowne żyją według własnych zasad, norm i wartości. Są niekonformistyczne, decyzje podejmują kierując się własnym kodeksem moralnym, wiedzą i intuicją.

Wykształcenie tego typu osobowości wymaga ciężkiej pracy i samoświadomości. W dodatku takie osoby są kiepskimi klientami. Nie wymienią przecież po sezonie garderoby, tylko dlatego, że jakiś projektant pokazał nową kolekcję. Nasza cywilizacja z jej konsumpcjonizmem i pogonią za nowościami tworzy jednostki zewnątrzsterowne. Po przeczytaniu tego wpisu, otwórz swoje konto na FB, czy poczułeś przyjemność na widok nowego „lajka”. A może zrobiło Ci się przykro, ponieważ nikt nie skomentował, ani nie kliknął „lubię”? Jeśli tak, zastanów się na ile Twoje samopoczucie zależy od reakcji otoczenia? Nie tylko osób bliskich, ale także kompletnie obcych ludzi.

Przyczyny FOMO

FOMO wcale nie jest wynalazkiem XXI wieku. Początki zjawiska można dostrzec w wiecznym nienasyceniu przejawianym przez artystyczną brać i niektórych członków arystokracji we wszystkich epokach historycznych. Niecierpliwy XXI wiek do zachłanności na bodźce dodał gorączkowość, zawiść i rywalizację. Nonszalancki bon vivant dla własnej przyjemności poszukiwał wciąż nowych wrażeń, a nudę, przygnębienie i uczucie bezsensu życia uważał za cenę za wrażliwość i inteligencję. Czując się pierwszoplanowym aktorem, nie przejmował się opiniami statystów.

Z kolei schyłek XX i XXI wieku cechując się niespotykaną wcześniej potrzebą doświadczania nowości, kolekcjonowania doświadczeń i przedmiotów stworzył warunki sprzyjające rozwijaniu się osobowości zewnątrzsterownej. Człowiek XXI wieku żyje aby być widzianym. Boi się, że jeżeli nie zaznaczy odpowiednio swej obecności, zniknie. A odciskanie śladu staje się coraz trudniejsze. FOMO napędzane jest strachem, by niczego nie przegapić, w ciągle zmieniającym się świecie, być tam gdzie dzieją się najciekawsze rzeczy i nie ominąć potencjalnie inspirujących doświadczeń.

Nieograniczone możliwości wyboru to także nieskończona ilość potencjalnie złych decyzji. Kiedy wybieramy jedną spośród trzech koszul cały proces trwa krótko, a my jesteśmy zadowoleni ze swego wyglądu. Kiedy mamy dwadzieścia koszul czynność przeciąga się, a po wyjściu żałujemy, że nie założyliśmy tej w niebieskie paski.

Objawy FOMO

FOMO najłatwiej manifestuje się w postawie wobec technologii i mediów społecznościowych. Jeśli na większość pytań, masz podstawy do niepokoju czy…
• nie potrafisz wyobrazić sobie dnia bez dostępu do internetu,
• natychmiast po obudzeniu przeglądasz skrzynkę elektroniczną i/ lub portale społecznościowe,
• kilka razy dziennie sprawdzasz pocztę i reagujesz na każde powiadomienie z social media (nawet podczas posiłków, spotkań towarzyskich i uprawiania sportu),
• korzystasz z mediów społecznościowych tuż przed snem,
• robisz zdjęcia gdziekolwiek jesteś i jak najszybciej publikujesz je w sieci,
• powiadamiasz w mediach społecznościowych o każdym wyjściu/wyjeździe/wydarzeniu ze swojego życia.,
• śledzisz cudze życie na różnego rodzaju portalach,
• często porównujesz się z innymi,
• często przebywasz na mediach społecznościowych a jednocześnie brakuje Ci czasu czasu na rozwijanie swoich pasji i zainteresowań,
• jesteś niezadowolony ze swych decyzji, masz uczucie, że mogłeś wybrać coś lepszego,
• często czujesz zmęczenie, irytację i rozdrażnienie,
• masz wrażenie, że Twoje życie jest mniej ciekawe, kolorowe i wartościowe od tego co robią Twoi znajomi.

Jak bronić się przed FOMO

Najprostsza odpowiedź brzmi-odzyskać swoje życie. O ułudzie wirtualnego świata napisano już wiele. Twoi znajomi najczęściej wcale nie mają tak cukierkowo, jak Ci się wydaje. Jeśli chwilowy detoks od internetu przekracza Twoje siły, to chociaż ogranicz czas tam spędzany. Wyznacz sobie stałe godziny otwierania poczty, a zaoszczędzone chwile przeznacz na to, co naprawdę sprawia ci przyjemność.

FOMO żywi się wiecznym niezadowoleniem i niepewnością ze swoich decyzji, więc zacznij prowadzić dziennik wdzięczności i przyjemności Każdego dnia zapisuj lub chociaż tylko wymień w myślach chociaż jedną rzecz za którą jesteś wdzięczny i cokolwiek, co sprawiło Ci przyjemność. Ta naiwna technika, rodem z dziewiętnastowiecznych książek dla dzieci, okazuje się zdumiewająco skuteczna.

FOMO blokuje nasze postrzeganie rzeczywistości, dziennik wdzięczności, dostrzeganie pozytywnych aspektów życia nieco przywraca proporcje. I pogódź się z tym, że nie będziesz jednocześnie miał wszystkiego. Co więcej nie potrzebujesz wszystkiego. Masz jedną parę stóp, nie włożysz na raz trzech par butów. Każda wartościowa rzecz wymaga rezygnacji z pozostałych. Wybierz rozważnie i nie zadręczaj się perspektywą utraconych szans.

Czy dopadło Cię FOMO?
Podziel się: