jak oszczędzać czas
Nie możemy stworzyć sobie nawet minuty życia, zatem logicznym rozwiązaniem wydaje się oszczędzanie czasu. To tak jak z pieniędzmi, mamy ograniczone zasoby, więc gospodarujemy tak, by na wszystko starczyło i jeszcze została nadwyżka.

Tylko czasu nie możemy odłożyć na koncie lub ustawić w zgrabny stosik i napawać się zgromadzonymi zasobami. Możemy go tylko zużyć, w sposób bardziej nam odpowiadający. Zwykle celem oszczędzania czasu jest chęć zadbania o swą karierę, finanse, związki, hobby. Nie chcę dyktować ludziom jak mają żyć. Jeśli, ktoś organizuje swój dzień, by z czystym sumieniem cieszyć się godziną błogiego lenistwa, mogę tylko przyklasnąć, po to jest oszczędzanie czasu. Jeśli ktoś ze swojego dnia usiłuje wykroić dodatkową godzinę na samokształcenie jestem pełen podziwu, jeśli ktoś usiłuje znaleźć czas na zabawę z dzieckiem w pełni to doceniam. Słowo „produktywność” w odniesieniu do ludzi wywołuje u mnie zimny dreszcz, ale to od niej zaczyna się oszczędzanie czasu, musisz być bardziej produktywny, by szybciej uporać się z zadaniami, które są konieczne i mieć więcej czasu na to, co chcesz zrobić lub zrobić więcej tego, co lubisz, jeśli wykonywane czynności sprawiają Ci przyjemność. Jestem ogromnym zwolennikiem upraszczania sobie życia, gdzie to tylko możliwe, ale nie wierzę by celem oszczędzania czasu miało być zwiększenie liczby zadań.

Oto kilka wskazówek zgromadzonych na podstawie mojego doświadczenia, rad specjalistów od efektywności i uprzejmości znajomych, którzy odkąd dowiedzieli się, że prowadzę bloga zaczęli dzielić się swoimi sztuczkami. Zaprawdę są rzeczy na ziemi, na które guru od produktywności nie wpadli.


Ogólne sposoby oszczędzania czasu

1. Planuj dzień. Nic nowego, ale działa. Każdy plan ma więcej sensu, jeżeli od razu wyznaczysz priorytety. W tym celu doskonale sprawdza się matryca Eisenhowera lub metoda ABC. O matrycy pisałem, metoda ABC w skrócie polega na tym, że zaplanowane zadania przyporządkowujesz do trzech grup. Zadania A są bardzo ważne i należy je wykonać osobiście, czynności B są istotne, ale część można delegować, zadania C sprawy mało ważne, które możesz odłożyć.

2. Znajdź swoje osobiste pożeracze czasu. Każdy je ma: sprawdzanie wyników meczy, kursów walut, zawartości skrzynki, szukanie dokumentów… Poznaj wroga, zrozum jak działa i rozpraw się z nim.

3. Unikaj ewidentnych pochłaniaczy czasu takich jak komunikatory Internetowe, telewizja, prasa plotkarska, chyba że lubisz, wtedy dawkuj sobie przyjemność.

4. Pokochaj rutynę, mnóstwo czasu można zaoszczędzić wykonując pewne czynności automatycznie.

5. Dbaj o porządek i odkładaj przedmioty na miejsce.

6. Wprowadzaj ergonomiczne rozwiązania.

7. Korzystaj z okazji, czasami przy realizacji niektórych zadań, można wykonać inne, np. udając się do urzędu można załatwić sprawy w okolicy.

8. Grupuj zadania w bloki, od razu odpowiedz na wszystkie wiadomości,wykonaj zaplanowane telefony itp., nie zawsze się da, ale warto spróbować.

9. Deleguj zadania, ale bądź przy tym uczciwy. Jak się czujesz, gdy ktoś oszczędza czas Twoim kosztem? No właśnie, jeśli zlecasz coś podwładnemu, weź pod uwagę zakres jego obowiązków, pomyśl o rekompensacie, nie nadużywaj uprzejmości innych. Twoja siostra być może uwielbia Twoje dzieci i jeśli prosisz o opiekę nad nimi raz w tygodniu szaleje z radości, ale jeśli będziesz ją nagabywać codziennie, zacznie Cię unikać, a dzieci stracą ukochaną ciocię.
10. Wyznacz sobie czas na uzupełnianie zaległości, trudno skoro są, trzeba się z nimi uporać, lepiej wcześniej niż później.

11. Zastosuj prawo Parkinsona, ogranicz czas na wykonywanie zadań, ale nie bij rekordów.

12. Pracuj w skupieniu, będziesz popełniał mniej błędów, zaoszczędzisz czas na poprawkach. Odłącz się od sieci, lub jeśli musisz korzystać z Internetu, miej otwartą tylko jedną stronę. Moja koleżanka stosuje technikę „głupich znaczków”, jeśli nie jest pewna jakiejś informacji wstawia przypadkowe symbole z klawiatury np. ^^^^^^^ ( wahania euro), a po ukończeniu zasadniczej części dokumentu uzupełnia luki.

13. Rozróżniaj zły i dobry multitasking. Wielozadaniowość nie istnieje, ale czy potrzebujemy pełnego skupienia do każdej czynności? Okazało się, że prawie wszystkie moje koleżanki potrafią równocześnie ugotować obiad i ogarnąć mieszkanie. Czy koncentracja podczas prasowania jest tak istotna, by nie móc obejrzeć podcastu? Natomiast nawet nie próbuj łączyć dwóch ważnych zadań.

14. Stosuj regułę dwóch minut, ale nie w trakcie pracy wymagającej skupienia.

15. Odpoczywaj, zmęczenie prowadzi do błędów i wydłuża czas przeznaczony na pracę.


Sposoby na łatwiejszą codzienność

1. Planuj posiłki, tygodniowe menu, brzmi jak okropne nudziarstwo, ale ułatwia oszczędzanie czasu i pieniędzy. Po pierwsze pozwala sensownie zrobić zakupy i uniknąć kolejnych wycieczek do sklepu, po drugie niektóre potrawy można ugotować w większej ilości i mieć obiad na dwa dni lub bazę do innych dań.

2. Rób zakupy przez Internet i korzystaj z opcji dostawy do domu.

3. Jeśli masz konto internetowe wszystkie rachunki ureguluj jednego dnia.

4. Zgromadź produkty i przybory do makijażu w jednym pudełku, na co dzień i tak malujesz się tym samym. Wierzę na słowo.

5. Naucz dzieci sprzątać po sobie i pomagać w domu.

6. Utrzymuj porządek metodą niedopuszczania do bałaganu, na większe sprzątanie wyznacz sobie osobny czas i zaangażuj domowników.

7. Porządnie rozwieszaj i strzepuj pranie, może nie trzeba będzie prasować.

8. Regularnie czyść pulpit, opracuj przejrzysty system archiwizacji plików.

9. Wszystkie niezbędne rzeczy trzymaj w osobnej saszetce, gdy zmieniasz torebkę, przerzuć saszetkę z całą zawartością.

Ilu ludzi tyle sposobów na oszczędzanie czasu. Każdy stosuje jakieś sprytne ułatwienie. Jakie są Twoje tricki?

Jak oszczędzać czas
Podziel się:
  • Też słucham podcastów przy gotowaniu i sprzątaniu. Też stosuję „głupie znaczki” w tekście, nie tracę czasu na szukanie w danym momencie. Planuję posiłki, na ich podstawie przygotowuję listę posiłków. Dzięki temu zakupy są szybsze i mniej na nie wydaję. Też porządnie strzepuję pranie, ale jakoś nie wyobrażam sobie nie uprasować przynajmniej części prania.

    • To wszystko zależy od materiału. Fajnym patentem jest posiadanie suszarki do prania. Urządzenie wygląda podobnie do pralki, tylko jego zadaniem jest suszenie prania. Wbrew pozorom, ubrania nie są jakoś specjalnie pogniecione. Oczywiście zawsze znajdą się takie, które i tak trzeba wyprasować 🙂

      • Wiem jak wygląda suszarka do prania 😉 ale jakoś nie wydawało mi się nigdy, że to potrzebne urządzenie. Nie prasuję oczywiście wszystkiego, bo z natury jestem leniwiec.

      • Napisałem więcej o tej suszarce, bo samo sformułowanie „suszarka do prania” raczej kojarzy się ze stojakiem z metalowymi prętami 😛 Przydatne urządzenie zwłaszcza jak się robi dużo prania. Oszczędzasz miejsce na suszenie, czas na rozwieszanie i pranie masz szybko suche 🙂