jak oszczedzac czas na zakupach
Przyjęło się, że najlepszym sposobem oszczędzania czasu są zakupy przez Internet. Cóż, zależy jak się je robi. Wielogodzinne sesje na Zalando w niczym nie pomagają.

Wielu ludzi preferuje tradycyjne zakupy, ponieważ dokładne obejrzenie towaru pozwala uniknąć kłopotu związanego ze składaniem reklamacji lub wybraniem rzeczy w niewłaściwym rozmiarze lub kolorze. Staranne obejrzenie i przymierzenie ubrań może oszczędzić czas i pieniądze.

Jeżeli musisz udać się do centrum handlowego, a wędrówka po sklepach nie kojarzy ci się z przyjemnością, możesz skrócić czas tam spędzony. Wiele kobiet fascynuje męski styl robienia zakupów, zawierająy się w trzech słowach „Przyszedł, zapłacił i wyszedł”. Wypracowanie go sobie, wcale nie jest takie trudne, jak się wydaje.

Co marnuje czas w galeriach handlowych

Bez trudu można wyodrębnić głównych winowajców odpowiedzialnych za długie bezcelowe wędrówki po świątyniach konsumpcji. Są nimi:
– brak planu,
– wielokrotne wędrówki do przymierzalni,
– brak limitu czasowego,
– nieustalenie, budżetu, jakości itp.,
– wchodzenie do każdego sklepu,
– szczegółowy przegląd asortymentu każdego butiku,
– zły humor.

Planowanie zakupów

Oszczędzanie czasu na zakupach zaczyna się już w domu. Przed wybraniem się do galerii handlowej warto ustalić, co chce się kupić. Nie trzeba robić legendarnej listy. Jednak chwila namysłu przed otwartą szafą owocuje mnóstwem zaoszczędzonego czasu. Stwierdzenie „Potrzebuję czegoś ładnego na jesień” to przepis na snucie się od sklepu do sklepu. „Chcę kupić sweter” już zawęża kryteria. „Potrzebuję ciepłego golfu w jasnym kolorze z naturalnej wełny” znacznie ułatwia sprawę. Po pierwsze koncentrujemy się na określonym typie ubrań. Po drugie wprowadzamy selekcję wśród wybranej kategorii. Łatwiej nam odrzucić ładne rzeczy ze sztucznych włókien i w niewłaściwym kolorze. Ograniczamy też ryzyko kupienia rzeczy niepasującej do naszego stylu i niekomponującej się z resztą ubrań. Wstępna selekcja pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze.

Warto od razu ustalić kompromisy, co do jakości i wyglądu np. „Jeżeli nie znajdę swetra z wełny, może być z wiskozy”. Od razu też trzeba przyznać sobie określony budżet oraz określić preferowany styl. Szukając eleganckich rzeczy nie będziemy wchodzić do magazynów z odzieżą sportową, a planując nabycie kurtki w góry starannie ominiemy eleganckie butiki.

Planowanie zatem:
– skraca wędrówkę po sklepach (wchodzimy do wybranych butików, nie do każdego sklepu po drodze)
– ogranicza czas spędzony w poszczególnych sklepach (szukając spodni nie przeglądamy wieszaków ze spódnicami)
– eliminuje ryzyko złych wyborów,
– oszczędza czas spędzony w przymierzalniach.

Przymierzalnie

Możliwość dokładnego obejrzenia i przymierzenia wybranych rzeczy to jeden z największych atutów tradycyjnych zakupów. Jednak czas spędzony w kabinach nie pójdzie na marne, jeśli wdrożymy kilka prostych zasad, czyli
– będziemy pamiętać o swoim rozmiarze,
– weźmiemy do przymierzalni tylko te rzeczy, które wstępnie spełniają nasze kryteria,
– starannie ocenimy jakość ubrań.

Zasada pierwsza czasami jest niemożliwa do przestrzegania. W razie wątpliwości weźmy dwie sztuki, w mniejszym i większym rozmiarze. Zajmie to mniej czasu niż proszenie ekspedientki o pomoc lub powrót do wieszaka. Dlatego warto korzystać ze sklepowych wózków lub toreb. Po drugie przed przymierzeniem zwróćmy uwagę na wygląd danej rzeczy i metkę. Jeżeli coś źle prezentuje się już na wieszaku, to najprawdopodobniej nie wytrzyma pierwszego prania. W kabinie obróćmy ubranie na lewą stronę, przyjrzyjmy się szwom, przeczytajmy metkę, zgniećmy materiał pomiędzy palcami. Nie ma sensu oszczędzać czasu, na czynnościach, które pozwalają ocenić jakość produktu, bo one mogą uchronić nas przed koniecznością reklamacji i następnych zakupów. Można za to ocalić kilka minut, jeśli na zakupy ubierzemy się w rzeczy, które można łatwo ściągnąć i założyć ponownie. Naprawdę, lepiej zrezygnować z obcisłych dżinsów oraz koszul zapinanych na miliony guzików, dlatego też należy przyjąć zasadę, że do przymierzalni idziemy raz i nie wracamy.

Odpowiedni moment na zakupy

Nie od dziś wiadomo, że centra handlowe przeżywają oblężenie w soboty. Jeżeli można zrobić zakupy w inny dzień, należy skorzystać z tej opcji. Jeśli nie, lepiej wybrać się na nie wczesnym rankiem. Możliwość swobodnego przechadzania się po sklepie i brak kolejek do przymierzalni z nawiązką wynagrodzą poranne wstawanie. Jedną z popularnych technik jest wyznaczenie sobie z góry czasu potrzebnego na zakupy. W przestrzeganiu tej zasady pomocne jest zaplanowanie czegoś na późniejszy termin. Technika ta pozbawia cię to możliwości negocjowania ze sobą. Jeżeli możesz przedłużyć czas, to prawdopodobnie to zrobisz, jeżeli wiesz, że musisz wrócić na określoną godzinę efektywniej go wykorzystasz. Jednak zaplanowanie czegoś bardzo ważnego stwarza niepotrzebny stres, dlatego pomyśl o czymś przyjemnym, rodzaju nagrody za dobrze wykorzystany czas.Kawa z przyjaciółką pomoże się zmobilizować, rozmowa o pracę wprawi w popłoch.

Odpowiedni nastrój

Zakupy w złym humorze nigdy się nie udają, dlatego nie wyjeżdżaj do centrum handlowego bez śniadania, kawy, czy zielonego koktajlu. Dzięki temu nie stracisz dodatkowych minut na posiłek w galerii. Jeśli już Ci się zdarzy, być tam z pustym żołądkiem i bez kawy, odżałuj tę chwilę. Czasami pozornie stracone minuty owocują lepszym wykorzystaniem czasu.

I najważniejsze, zakupy nie są najważniejszą rzeczą na świecie. Nic się nie stanie, jeżeli o pięć minut przekroczysz czas lub kupisz coś spoza listy. Jednak im lepiej wiesz, czego chcesz, tym bardziej prawdopodobne, że to dostaniesz w krótszym czasie.

Jak oszczędzić czas kupując ubrania w centrum handlowym
Podziel się: