nieprzespanej nocy

Mam za sobą wyjątkowo ciężki dzień w pracy po całkowicie nieprzespanej nocy. W weekend pojechaliśmy z moją dziewczyną na wesele naszych znajomych na drugi koniec Polski. Planowaliśmy, że w niedzielę wyjedziemy dość wcześnie i w poniedziałek lekko zmęczeni, ale nadający się do życia, pójdziemy każde do swojej pracy.

Jednak nie chciało nam się opuszczać dawno niewidzianych przyjaciół, więc w drogę powrotną wyruszyliśmy około 18.00. Około 4.00 nad ranem w poniedziałek byliśmy w domu, a ponieważ żadne z nas nie potrafi spać w samochodzie, to był ciężki dzień. W czasach studenckich wyrobiłem sobie kilka nawyków ułatwiających przetrwanie dnia po nieprzespanej nocy.

Tabata i joga po nieprzespanej nocy

Jakkolwiek ostatnią rzeczą, na którą ma się ochotę po dwóch godzinach snu jest gimnastyka poranna, warto przezwyciężyć swoją niechęć. W czasie wysiłku mózg wytwarza naturalne stymulanty. A po nieprzespanej nocy człowiek potrzebuje każdej pomocy, jaką może zdobyć. W moim wypadku symboliczna rozgrzewka i chociaż cztery minuty tabaty sprawdzają się idealnie.

Kortyzol stawia na nogi lepiej niż mocna kawa. Moja dziewczyna woli krótką sesję jogi. W jej wypadku sprawdza się powitanie słońca i kilka pobudzających asan, wprawdzie jeśli chce się pobudzić lubi sobie troszkę poskakać na końcu (skip A, pajacyki, skakanka lub chwila tańca do energetycznej muzyki) ale twierdzi, że z asanami jakoś łatwiej.

Zimny prysznic

Kolejna rzecz na którą po nieprzespanej nocy nikt nie ma ochoty. Chłodna woda lub naprzemienny zimno-ciepły natrysk przeganiają resztki senności. Wytarcie się szorstkim ręcznikiem jeszcze mocniej pobudzi krążenie krwi. Przez chwilę człowiek czuje się na tyle wypoczęty, by przejść do dalszych działań. Moja dziewczyna dodatkowo spryskuje się jakimiś mgiełkami z cytrusowymi nutami.

Nawadnianie się

Bezsenna noc oznacza z reguły odwodnienie organizmu. Nie chodzi tylko o kaca pospolitego. Trzeba uzupełnić płyny, dostarczyć organizmowi jakichś witamin. Na początek dobrze sprawdza się chłodna woda z sokiem z cytryny, sok pomarańczowy, grejpfrutowy i pomarańczowy także się przydadzą. Warto zabrać sobie do pracy coś z wysoką zawartością witaminy C i popijać w ciągu dnia na przemian z wodą i napojami ratunkowymi.

Napoje na rozbudzenie- czyli apteczka po nieprzespanej nocy

W chwilach kryzysu trzeba się czymś poratować. Kawa i napoje energetyczne jako pierwsze nasuwają się na myśl, ale są też bardziej interesujące możliwości. Najgorszym wyborem jest kawa rozpuszczalna, ma najmniej kofeiny i najwięcej chemikaliów. Mała czarna z ekspresu zadziała o wiele lepiej.

Żłopanie kawy przez cały dzień co najwyżej uodporni organizm na jej działanie. Lubię ułatwiać sobie życie przy pomocy yerba mate lub matchy (sproszkowanej zielonej herbaty). Matchę zdecydowanie łatwiej zaparzyć. Wystarczy zalać zielony proszek wodą w temperaturze około 80 stopni.

Żeń szeń, guarana, magnez

Nie jestem fanem suplementów, ale ciężki dzień oznacza więcej niż jedną filiżankę kawy, dlatego biorę magnez, by uzupełnić braki. Niektórzy moi znajomi zamiast kawy wolą łyknąć tabletki z guaraną, a odrobina żeń-szenia również pomaga zwalczyć zmęczenie. Tylko należy wystrzegać się przedawkowania. Mogą przydać się też gotowe suplementy dla studentów, ale mimo wszystko wszystko, nawet zdrowe osoby powinny chociaż prowizorycznie kontrolować ilość przyjętej kofeiny.

Śniadanie

Rano, po nieprzespanej nocy nie chce się jeść, ale organizm łatwiej zwalczy zmęczenie, jeżeli dostarczy mu się jakichś kilokalorii. Lepiej nie obciążać żołądka tłustymi potrawami, ale lekkie śniadanie naprawdę poprawi samopoczucie. W tym momencie powinienem napisać o zielonych koktajlach. Są świetne, ale po zarwanej nocy mało kto ma ochotę je robić.

Przed planowanym dniem zombi zaopatrz lodówkę w cokolwiek, co będziesz mógł zjeść. W moim przypadku sprawdza się banan z serkiem wiejskim i jakimiś orzechami. Wyciągam z lodówki i nie muszę się zmuszać do krojenia, mieszania i gotowania.

Słodycze

Mózg lepiej funkcjonuje, gdy ma dostawy cukru. Po nieprzespanej nocy z premedytacją, wbrew wszelkim zaleceniom biorę do pracy coś słodkiego. Na swoje szczęście lubię gorzką czekoladę, ale jeśli nie mam w domu zapasów, po drodze kupuję byle jaki baton.

Świeże powietrze

Łatwiej przetrwać wywietrzonym, chłodnym pomieszczeniu. Ciepło usypia. Jeśli jesteś z jakichś powodów wykończony, to otwórz okno lub nastaw klimatyzację. Oczywiście, trzeba się liczyć z opinią innych członków zespołu, ale gdy powiesz, w czym rzecz będą skłonni do ustępstw. Kiedy możesz wyjdź na chwilę na dwór i zaczerpnij świeżego powietrza, wykonaj też kilka ćwiczeń oddechowych, dotleniony organizm lepiej działa.

Medytacja

Jeśli umiesz medytować, to przed pracą przestaw się na fale alfa. Już kwadrans powinien Cię nieco zregenerować i nastroić optymistycznie do życia. Jeśli nie potrafisz medytować, chociaż na chwilę skup się na swoim oddechu. Niewyspaniu często towarzyszy irytacja i brak koncentracji, ćwiczenia oddechowe nieco Cię uspokoją.

Dekuj się

Dzień po nieprzespanej nocy nie nadaje się na podejmowanie ważnych decyzji i zmaganie się z wyzwaniami. Twoim celem jest przetrwanie i niezawalenie niczego ważnego. W miarę możliwości unikaj trudniejszych zadań i skup się na prostych, rutynowych czynnościach. Takich, o których jesteś przekonany, że możesz robić je z zamkniętymi oczami. Jeśli się nie da, pod pozorem konsultacji poproś kogoś o sprawdzenie swojej pracy. Na trudniejsze sprawy wykorzystaj momenty, w których czujesz się w miarę dobrze.

Dzień po nieprzespanej nocy bywa ciężki. Nie mam pojęcia jak rodzice małych dzieci sobie z tym radzą. Jeśli macie własne patenty, zapiszę do listy. Nigdy więcej nie zamierzam iść do pracy po weselu i nocy za kierownicą.

Jak przetrwać w pracy po nieprzespanej nocy
Podziel się: