jak się wyspać

Jak rozciągnąć dobę do 25, 26 a nawet 30 godzin? Nie da się, a tyle rzeczy do zrobienia. Trzeba się wyspać, pracować, rozwijać się, zdobywać nowe doświadczenia korzystać z niezliczonych możliwości rozrywki. Skoro nie da się stworzyć dodatkowej godziny, to może zdobyć ją kosztem czegoś? Tylko czego?

Przy czym nie pracujemy, nie rozwijamy się, niczego nie produkujemy ani nie konsumujemy? Tylko leżymy bez sensu, od czasu do czasu obracamy się i lub wydajemy dziwne dźwięki. Świat nie ma z nas pożytku ani my nie korzystamy ze świata. Tak oczywiście, chodzi o sen. Skrócenie czasu nocnego odpoczynku wydaje się idealnym rozwiązaniem, w końcu więcej go zostanie na pracę i konsumpcję.

Błąd. Natura wyznaczając nam czas nocnego odpoczynku dobrze wiedziała, co robi. Bez snu umrzemy wcześniej niż bez jedzenia. Jego ograniczanie fatalnie odbija się na naszym zdrowiu i efektywności. Pozbawiając się nocnego wypoczynku nie będziesz bardziej skuteczny, wykształcony czy odprężony. Będziesz tylko zmęczony. Z kronikarskiego obowiązku dodam, że niektórzy zachwalają sen polifazowy ( 15 minutowe drzemki co cztery godziny), ale mi wydaje się to dość niebezpiecznym eksperymentem.

Po co w ogóle śpimy?

Nie wiem. Nauka nie znalazła jeszcze na to pytanie zadowalającej odpowiedzi. Jest tylko kilka mniej lub bardziej satysfakcjonujących hipotez. Najbardziej znana głosi, że sen to wielkie sprzątnie umysłu. Mózg w ciągu dnia pracuje bez wytchnienia. Organ ten jako naukę traktuje nie tylko wkuwanie formułek, ale też przyglądanie się dziwnej gałęzi, skojarzenie kształtu chmury z krokodylem, skosztowanie po raz pierwszy lodów z kapusty (jadłem, nie polecam). W ciągu dnia tworzone są nowe połączenia nerwowe. I dobrze, dzięki temu jesteśmy inteligentniejsi. Podczas snu mózg ma usuwać niepotrzebne dane.

Inna teoria głosi, że gdy śpimy, mózg wzmacnia połączenia niezbędne do przeżycia. Podczas snu dochodzi też do tzw. konsolidacji pamięci, czyli utrwalenia nabytych informacji. Jedna z korzyści wypływających ze snu to również duża oszczędność energii, ponieważ temperatura śpiącego ciała obniża się. Jednak najważniejszy powód, dla którego codziennie wpadamy w objęcia Morfeusza, to konieczność osłabienia aktywności neuronów. Przywraca to ich właściwą zdolność reakcji na bodźce (pobudliwość), która rośnie w czasie czuwania.

Sen wzmacnia organizm człowieka. Osoby wysypiające się rzadziej chorują. Dzieje się tak dzięki temu, że w czasie, gdy śpimy, uaktywnia się nasz układ odpornościowy. Naukowcy podejrzewają, że w stanach czuwania w układzie nerwowym gromadzą się pewne szkodliwe, a nawet toksyczne związki. Czas snu, kiedy aktywność organizmu jest obniżona, pozwala ich się pozbyć. Sen ma także dobroczynny wpływ na działalność układu hormonalnego, pomaga utrzymać właściwą wagę ciała.

Skutki niewyspania

Każdy kiedyś zarwał noc, mam nadzieję, że tylko jedną, ponieważ skutki długotrwałej bezsenności są katastrofalne. Gdy niedosypiamy jesteśmy zmęczeni, rozdrażnieni, nie możemy się skupić, niektórzy z nas więcej jedzą, by dodać sobie energii. Człowiek niedosypiający tygodniami ma problemy z koncentracją, stale o czymś zapomina, nie potrafi rozwiązać prostego zadania, miewa trudności z wypowiadaniem słów.

Następne w kolejce stoją agresja, halucynacje i przygnębienie. Naukowcy wykryli też związek pomiędzy jakością snu a chorobami psychicznymi. Zależność nie jest w pełni wyjaśniona niemniej występuje. Brak snu powoduje rozchwianie gospodarki hormonalnej. Podwyższony poziom estrogenu grozi nowotworem piersi, nieprawidłowe wydzielanie leptyny sprzyja otyłości. Krótki sen obniża wrażliwość komórek na insulinę Diabetolodzy są zdania, że prawidłowa dieta i gimnastyka nie wystarczą by zapobiec cukrzycy, jeśli organizm nie dostanie odpowiedniej porcji snu.

Co się dzieje z organizmem gdy śpimy

Sen to proces złożony z kilku faz. W pierwszym stadium, trwającym 5-10 minut, jeszcze widzimy zarysy pokoju. W krwi obniża się stężenie kortyzolu – hormonu stresu, a podnosi poziom melatoniny, która ułatwi zasypianie. Jeśli w tym czasie nie przeszkodzi nam nieprzyjemny hałas lub błysk światła wpadamy w objęcia Morfeusza. Zaczyna się stadium drugie, które trwa około 45 minut. Obniża się tempo przemiany materii, oddech spowalnia i wyrównuje się, spada ciśnienie krwi, zmniejsza się temperatura ciała ( średnio o 0, 5 stopnia Celsjusza).

Mięśnie są rozluźnione, a gałki oczne nieruchome. Mózg nadal odpoczywa. W tym czasie ciało regeneruje się. W czwartej fazie wzrasta aktywność mózgu i ze snu wolno falowego przechodzimy w kolejną 20-minutową fazę zwaną REM (rapid eye movements – szybkie ruchy gałek ocznych). Mózg pracuje intensywniej niż za dnia. Pojawiają się barwne marzenia senne. Gałki oczne poruszają się, tak jakby śledziły obrazy wywołane tymi marzeniami.

Niektórzy badacze snu sądzą że faza REM jest niezbędna, aby zapamiętać to, czego nauczyliśmy się poprzedniego dnia. W trakcie snu wolnofalowego i fazy REM tworzą się połączenia między komórkami nerwowymi w mózgu. Im jest ich więcej, tym sprawniej myślimy.

Co zrobić by się wyspać?

Naukowcy naliczyli około 90 rodzajów kłopotów ze snem. Zanim poddamy się terapii warto wypróbować kilka prostych sposobów:
– zadbać o zaciemnienie pomieszczenia, przypuszcza się, że światło emitowane przez urządzenia zakłóca produkcję melaniny, zatem wyłączyć lub nakryć wszystkie gadżety elektroniczne.
– wyciszyć się, pół godziny przed snem wyłączyć komputer i telewizor, zamiast tego poczytać książkę, pomedytować lub znaleźć inny sposób na odprężenie,
– nie uprawiać sportu na dwie godziny przed snem. Intensywny trening kardio i ćwiczenia siłowe pobudzają lepiej niż filiżanka kawy. Rekomendowałbym jogę, ale powiedziano mi, że niektóre asany mają taki sam efekt, na szczęście można w wyszukiwarkę wpisać „Joga na dobry sen”,
– na dwie godziny przed snem zjeść lekką kolację. Pusty lub przepełniony żołądek nie ułatwiają zasypiania,
– łóżko wykorzystywać tylko do snu lub seksu.
– kłaść się spać o stałej godzinie, organizm kocha rutynę.

Śpiąc nie tracisz czasu. Kolorowych snów 🙂

Jak się wyspać?
Podziel się:
  • Fajne zestawienie. 🙂 ja nigdy nie miałem problemów ze snem, jednak po tym jak wyczytałem gdzieś, że niebieskie światło emitowane przez ekrany zaburza nasz sen i postanowiłem ograniczyć jego „konsumpcje” zacząłem spać jeszcze lepiej (rzadziej się budzę).
    W samym zasypianiu pomaga też wypicie czegoś ciepłego (np owocowej herbaty). Trzeba tylko uważać z kofeiną. 🙂

    • Też to gdzieś słyszałem, dlatego przed snem wybieram książkę, a nie ekran smartfona 🙂