nieśmiałość

Czy nieśmiałość może być cechą człowieka sukcesu? Oczywiście, że nie. Jest rok 1958 r w hotelu Savoy ma odbyć się przyjęcie na cześć Agaty Christie. Jednak gość honorowy długo się nie zjawia. W holu cichutko siedzi jakaś wiekowa dama, ale nikt na nią nie zwraca uwagi. Nikomu też nie przychodzi do głowy, by zapytać portiera.

Być może przypomniałby sobie, że skromna pani z holu próbowała wejść na bankiet ale nie wiedząc jak wygląda słynna autorka kryminałów, nie wpuścił jej. Agata Christie przybyła na galę, ale gdy zdenerwowany portier nie chciał jej wpuścić, ogromna nieśmiałość nie pozwoliła jej wyjaśnić nieporozumienia.

Nieśmiałość nie jest ani wadą, ani zaletą. Każdy z nas od czasu do czasu czuje wstyd i zażenowanie na myśl o kontaktach z innymi. Z całą pewnością nie jest defektem uniemożliwiającym odniesienie sukcesu. Nieśmiali byli: Agata Christie, Karol Darwin, Andy Warhol, Ghandi. Nieśmiałość utrudnia nawiązywanie znajomości i kontakty z obcymi, ale nie przekreśla szans na udane życie prywatne i zawodowe. Nie jest też domeną introwertyków. Wielu z nich nie odczuwa strachu w sytuacjach społecznych, nie ma problemu z nawiązywaniem kontaktów, tylko po prostu nie odczuwa potrzeby prowadzenia ożywionego życia towarzyskiego. Nieśmiali ekstrawertycy mają o wiele trudniej.

Czym jest nieśmiałość?

Nieśmiałość to cały zespół stanów psychicznych pojawiających się, gdy ktoś wyobraża sobie bycie obserwowanym i ocenianym przez inne osoby. Wstyd, zażenowanie i strach łączą się ze skupieniem na sobie, swych uczuciach i zewnętrznych oznakach stresu. Towarzyszące często objawy psychosomatyczne: przyspieszony puls, rumieniec, pocenie się, drżenie powodują lęk przed prowokującymi je sytuacjami.

Spirala się nakręca, a w skrajnych przypadkach nieśmiałość może przerodzić się w fobię społeczną. Na szczęście w większości sytuacji osoby nieśmiałe odczuwają jedynie dyskomfort. Wiele z nich potrafi maskować oznaki zażenowania lub kontrolować swą nieśmiałość. Sam doskonale pamiętam dzień, w którym tego się nauczyłem.

Gdy miałem dziesięć lat, zmieniłem szkołę, mama odprowadziła mnie pod próg nowej klasy i odeszła, ku swej ogromnej uldze zobaczyłem chłopca, z którym byłem na kolonii, ale i tak bałem się wejść do środka. Stałem na korytarzu przestępując z nogę, od czasu do czasu posyłając błagalne spojrzenia w stronę kolegi z kolonii. Gdy nauczycielka wyczytała moje nazwisko, wkroczyłem do środka i wytłumaczyłem, że jestem nowy i dlatego nikt mnie nie zna. Zostałem zaszufladkowany jako ten pewny siebie.

Nikt nie zapamiętał, że długi czas stałem za drzwiami i co najmniej osiem razy stawiałem stopę za próg. Powyższy schemat odgrywałem wiele razy. Czasami długo zbierałem się na odwagę, by zrobić najprostszą i najoczywistszą rzecz, mimo to niewielu osobom przyszłoby do głowy, że trudno mi zagadać do nieznanej osoby.

Jak przezwyciężyć nieśmiałość

Jest jedno zdanie, które zawsze, pomimo wstydu i zażenowania, pomagało mi zrobić to, czego chciałem. Przepraszam za dosadny język, ale ta cudowna fraza brzmi:”Oni mają Cię w dupie”.Osoby nieśmiałe często paraliżuje strach przed oceną. Nieśmiałość łączy się z silnym skupieniem na sobie, na swoich reakcjach, obawach i lękach. Tymczasem większość ludzi to egocentrycy zainteresowani sobą, swymi celami i wizerunkiem. Nie ma sensu drżeć przed opinią kogoś, kto w ogóle nie zwróci na mnie uwagi albo po chwili zapomni o moim istnieniu. Nawet jeśli mu się nie spodobam to i tak bardziej zaprzątają go własne sprawy, poza tym nie jestem zupą pomidorową, by wszyscy mnie lubili. Nie chodzi o negatywny stosunek do innych, tylko o przywrócenie właściwych proporcji.

Mój rozmówca ma pełne prawo zajmować się sobą, w końcu zastanawiając się w nieskończoność jak przed nim wypadnę, ja też skupiam się na sobie. Przypomnienie sobie, że nie jestem pępkiem świata bywa pomocne. Równie dobrze działa skoncentrowanie się na rozmówcy i konkretnej sytuacji. Gdy przejmuję się kimś innym albo staram się rozwiązać problem nagle brakuje czasu na nieśmiałość. Z jednej strony staram się pamiętać, że każdy ma własne kłopoty, z drugiej usiłuję skupić się na ludziach wokół mnie lub konkretnej kwestii.

Triki na zapanowanie nad nieśmiałością

Kontrolowanie nieśmiałości wymaga czasu i wprawy. Większość osób doświadcza jej w nietypowych sytuacjach, ale gdy utrudnia codzienne funkcjonowanie można nauczyć się nieco ją maskować lub zwalczać. Lekka nieśmiałość może przerodzić się w atut towarzyski i być uważana za subtelność, takt, ujmującą delikatność. Osoby nieśmiałe bywają wrażliwymi słuchaczami, a większość ludzi pragnie być wysłuchana. Co zrobić, gdy wstyd przeszkadza? Jest kilka prostych sztuczek poprawiających samopoczucie:

  • rozmawiaj z nieznajomymi. Nikt nie wymaga długich konwersacji, ale naucz się zgadywać ludzi np. skomentuj pogodę stojąc na przystanku autobusowym, poproś panią w sklepie o polecenie ci najsmaczniejszego sera, zapytaj portiera o drogę. W końcu perspektywa zamienienia kilku zdań z obcymi przestanie tak przerażać,
  • postaraj się dobrze wyglądać, dziewczyny często mówią, że w ładnych ubraniach i makijażu czują się bardziej pewne siebie,
  • wyprostuj się, postawa ciała wpływa na samopoczucie. Osoby, które się garbią, kulą, próbują wydawać się mniejsze odbierane są jako wstydliwe lub wycofane. Co ciekawe, przyjęcie pozy wyrażającej władczość dodaje pewności siebie,
  • bądź przygotowany. Każdy czuje się niekomfortowo w nieznanej sytuacji. Przed publicznym wystąpieniem zapoznaj się z salą, audytorium, a przede wszystkim zadbaj o merytoryczną stronę swego wystąpienia. Najważniejsze to przetrwać pierwsze kilka sekund, potem znajomość tematu pomoże skupić się na zadaniu i zapomnieć o zażenowaniu,
  • spisz listę swoich zalet i sukcesów.
Nieśmiałość pod kontrolą
Podziel się: