clock-611619_960_720

Od zawsze lubiłem oglądać filmy motywacyjne. Pełna sala skupionych ludzi. Na scenie stoi motywacyjny guru. Co chwilę padają hasła w stylu „możesz wszystko”, „spełnij swoje marzenia” i „dąż do wyznaczonego celu”.

Dużo osób nie zwraca na to uwagi, ale tego typu wystąpienia są świetnie przygotowane technicznie. Mówca kontroluje swoją mowę ciała, gestykulację i intonację głosu. Warsztat aktorski ma wypracowany na naprawdę dobrym poziomie. Do tego dochodzi patetyczna muzyka.

Jesteśmy nabuzowani motywacyjnymi słowami, muzyką i żywymi reakcjami publiczności. Kurtyna opada. Emocje po kilku godzinach słabną. Motywacyjny serial już się zakończył. Na szczęście na youtube jest tego mnóstwo. Jutro kolejny odcinek. Może dla odmiany wybierzemy pana, który przetrwał katastrofę lotniczą. A może jakiegoś niepełnosprawnego?

Na mnie motywacja zawsze tak działała. Chwilowy skok. Podniecenie. W tym momencie mogę przenosić góry. Za 10 minut nie będzie chciało mi się wyrzucić śmieci. Na szczęście szukałem dalej. Chciałem zrozumieć, dlaczego niektórzy ludzie osiągają dużo więcej niż inni? Jestem zwolennikiem teorii, że każdy człowiek ma bardzo podobny potencjał intelektualny. Po narodzinach wszyscy jesteśmy tacy sami. Od tego momentu rozwijamy swój umysł. Mózg to taki nietypowy mięsień, który odpowiednio ćwiczony, rośnie w jakość, a nie ilość. Pomijam fakt, że wiele osób nie trenuje tego mięśnia wcale, albo kończy to robić w momencie zdania matury lub obrony magistra.

Co powoduje, że niektórzy osiągają więcej niż inni, skoro mają taki sam potencjał między….. uszami? Rozumiem, że każdy jest inny, ale musi istnieć wspólny mianownik wszystkich ludzi. Pewnego rodzaju baza, do której każdy ma dostęp, a my sami decydujemy co dalej z nią zrobimy. W mojej subiektywnej opinii tym wspólnym mianownikiem jest czas. A dokładniej sposób w jaki go wykorzystujemy.
Infografika - zwyczaje zamożnych ludzi
źródło:http://kursy-inwestowania.pl/wiedza/9-od-nedzy-do-pieniedzy-czyli-zwyczaje-ludzi-bogatych/

Spójrzmy na infografikę. Nas interesują dwa obszary. Pierwszy z nich to „Mają swój plan”. Nie będę szczegółowo analizować wszystkich aktywności i przypisanych do nich liczb. Samemu porównaj jak korzystają ze swojego czasu bogaci i biedni. Wniosek jest jeden. Bogaci wykorzystują czas na rzeczy, które przyniosą im korzyść w przyszłości. Nie na takie, żeby im dzisiaj było przyjemnie. Wiedza i kontakty procentują w przyszłości. Rozpoczęcia dnia z listą rzeczy do wykonania nakręca naszą podświadomość do wykonania tych zaplanowanych czynności. Wczesne wstawanie daje nam dodatkowe godziny na realizowanie naszego planu. Wszystko jest bardzo spójne i powiązane za sobą.

Drugim obszarem z infografiki to oglądanie telewizji. Niektóre programy może i niosą za sobą jakąś wiedzę. Niestety około 90% nie przekazuje żadnej wartości. Oglądanie reality shows to jak życie życiem innych ludzi. Osobom tworzącym i zarabiającym na takich programach gratuluję pomysłu na biznes. Zaś osobom oglądającym takie produkcje współczuje, że nie mają ciekawszego zajęcia w swoim życiu.

Trzeba pamiętać, że czas nie jest możliwy do odzyskania. Każda cenna sekunda znika już na zawsze. Może nam zupełnie nic po niej nie pozostać. Nie musi jednak tak być. Możemy w przeciągu godziny nauczyć się kilku zwrotów w dowolnym języku obcym, przeczytać kilka rozdziałów książki lub przeżyć coś nowego. Wspomnienia są także doskonałą pozostałością upływającego czasu. Zastanów się: co mi zostanie po minionej godzinie czasu. Im efekt jest odczuwalny w dłuższej perspektywie, tym lepiej. Ma on wpływ na nasze całe życie. A co Ci pozostanie po 20-stym odcinku serialu lub przejrzeniu facebooka? Zmieni to poziom Twojego życia?

O co chodzi z tym czasem?
Podziel się:
  • Radeck

    Super wpis! Dużo bardziej motywuje niż wszyscy mówcy motywacyjni razem wzięci. Marzenia, plany, cele. Wszystko zależy co robimy każdego dnia. Jak słyszę o wizualizacjach i afirmacjach to śmiech mnie ogarnia.

  • Ja

    Niesamowite. Że potrafimy tracić swój czas na głupoty gdy tylko wystarczy w życiu się skupić tylko to jest ten problem, że ciężko mi jest się skupić, opanować te miliardy myśli

    • Właśnie cały w tym problem. Jednak sama świadomość, że trzeba się skupić na konkretach to już krok do przodu.