fbpx

myślenie krytyczne

Olej kokosowy to cudowne panaceum na wszelkie dolegliwości. Olej kokosowy to wyrób szatana. Które z tych twierdzeń jest prawdziwe? Jeszcze nie tak dawno samozwańczy guru od zdrowego odżywiania, naturalnej kosmetyki pieli peany na jego cześć. Odkąd Karin Michels, epidemiolog z Harvard T.H. Chan School of Public Health nazwała go trucizną fala entuzjazmu gwałtownie opadły, a wraz z nim wyniki sprzedaży.

Myślenie krytyczne doskonale ma się w teorii. Większość ludzi chlubi się tą umiejętnością. Tylko dlaczego tak wielu z nas pada ofiarą manipulacji? Pogłębiona refleksja wymaga czasu, wysiłku umiejętności, samoświadomości. Sięganie po gotowe schematy myślowe jest szybsze i przyjemniejsze. Nie bez kozery polegamy na opiniach autorytetów, stereotypach, prostych sylogizmach. Na nic nie mamy czasu. Myśleć też nie.

Przeprowadź sobie krótki myślowy eksperyment i powiedz sobie, co sądzisz na temat oleju kokosowego. A następnie spisz na kartce swoje wiadomości na temat tego specyfiku i ich źródła. Sam będziesz mógł osądzić czy twoja opinia jest oparta na faktach czy przekazach medialnych. A może kupiłeś słoik oleju kokosowego na złość Ewie Chodakowskiej?

Czym jest myślenie krytyczne?

W „Psychologii poznawczej” prof. Edward Nęcka twierdzi, że :”Myślenie krytyczne jest rodzajem myślenia realistycznego, ukierunkowanego na specyficzny cel, jakim jest ewaluacja. (…) Celem myślenia krytycznego jest rzetelna i realistyczna ocena istotnych aspektów aktywności intelektualnej człowieka”. Myślenie krytyczne to po prostu myślenie o myśleniu. Cała droga prowadząca do konkretnego wniosku jest bacznie śledzona, myśliciel w każdej chwili może się cofnąć o przesłanek popychających go do konkretnej konkluzji. W razie potrzeby może stwierdzić czy rzetelnie ocenił materiał dowodowy, nie padł ofiarą manipulacji, nie wybrał przyjemniejszej dla siebie opcji

Wymaga to jeszcze więcej wysiłku niż zdaje się na pierwszy rzut oka. Stella Cottrell z University of East London sformułowała nieformalny kodeks człowieka myślącego krytycznie. Po pierwsze, powinien on umiejętnie oceniać przeciwstawne argumenty i dowody. Po drugie, rozpoznawać stanowiska, wnioski i argumenty prezentowane przez rozmówcę, także techniki i manipulacje, które może on stosować. Po trzecie, człowiek myślący krytycznie rozważa problemy w sposób strukturyzowany, wnikliwie i z wykorzystaniem prawideł logiki. Po czwarte potrafi swe stanowisko przedstawiać w sposób jasny, zrozumiały i przemyślany.

Podsumowując, żeby myśleć krytycznie trzeba znać zasady logiki, techniki manipulacji, posiadać rozwiniętą samoświadomość i wiedzieć kiedy manipuluje się aktami, by utwierdzić siebie samego we własnych przekonaniach. Myślenie krytyczne przypomina borowanie zęba bez znieczulenia.

Dlaczego tak trudno myśleć krytycznie?

Myślenie krytyczne wymaga czasu i energii. Mózg zajmując znikomy procent masy ciała pochłania 25% energii. Pogłębiona analiza każdego problemu wymagałaby jeszcze większych dostaw. Nie mówiąc o tym, że w minionych epokach historycznych większość ludzkości nie miała czasu na wnikliwą refleksję. Rozważania o naturze agresji mogły się skończyć w paszczy tygrysa szablastozębnego, szybka choć bezmyślna ucieczka lub atak dawały szansę przeżycia.

Krytyczna analiza problemu wymaga czasu, którego brakowało i nadal brakuje. Nadal jesteśmy premiowani za szybkie podejmowanie decyzji, refleks i ilość wykonanych zadań. Nie mamy warunków, by zastanawiać się słusznością każdej, błahej decyzji. Nie potrzebuję długich deliberacji, by wybrać kolor swetra.

Jednak podejmując ważkie decyzje też nieświadomie lecimy na autopilocie. W przeważającej większości nie jesteśmy trenowani w umiejętności logicznego myślenia. Perswadowanie, obrona swego stanowiska, asertywność czy realizacja projektów zawodowych wprawdzie uczą posługiwania się argumentami, ale nie dają narzędzi do przeprowadzenia całego wywodu.

Nadmiar informacji daje nam iluzję wiedzy. Nie jesteśmy w stanie filtrować i selekcjonować wszystkich wiadomości, które do nas docierają.. Nie mamy też na to ochoty. Tym można tłumaczyć popularność fake newsów. Kilka informacji z pozornie różnych źródeł wystarczy, by znaczna część czytelników wyrobiła sobie pogląd na określony temat, choćby na wpływ oleju kokosowego na zdrowie.

Krytyczne myślenie odziera nas też z bezpieczeństwa emocjonalnego. Zimny wywód, odsunięcie na bok emocji i ugruntowanych przekonań wymaga nie tylko samoanalizy, ale także chwilowej rezygnacji z dobrego samopoczucia.

Jak nauczyć się krytycznego myślenia?

Krytycznego myślenia można się nauczyć. Z badań wynika, że to raczej rezultat długiego treningu niż wrodzona umiejętność. Robert DiYanni, profesor nauk humanistycznych na New York University, w książce „Pomyśl, zanim pomyślisz” wymienia dwie kluczowe kompetencje, które składają się na myślenie krytyczne: ewaluację i samosterowność. „Ewaluacja poprzez przemyślane i logiczne osądy oraz uwzględnianie wartości ma podstawowe znaczenie dla procesu myślenia krytycznego. Na samosterowność składają się samoświadomość i samoregulacja – zarządzanie własnym myśleniem i motywacją do myślenia

Dobrym początkiem jest przyglądanie się własnemu procesowi myślenia, unikanie pospiesznych sądów, a także zbieranie argumentów potwierdzających i odrzucających dane stanowisko. Oddzielanie emocji od myśli nie przychodzi łatwo, ale irytacja i satysfakcja mogą nas wiele nauczyć. Dlaczego denerwuję się lub jestem zadowolony słysząc te słowa?

Równolegle warto uczyć się koncentracji i logiki. Gra w szachy, czytanie książek, dyskusje na abstrakcyjne tematy mogą wiele człowieka nauczyć. Doskonałym treningiem jest czytanie poezji i obcowanie ze sztuką. Rozszyfrowywanie podwójnych znaczeń uczy myślenia na poziomie symbolicznym, a także szacunku dla wartości słowa. W końcu granice języka wyznaczają granice naszego świata. Poznawanie nowych sposobów opisywania rzeczywistości, zyskanie nowych pojęć do interpretacji świata wzbogaca kontekst każdego problemu.

Czytanie literatury wzbogaca też empatię, a ona wbrew pozorom jest niezwykle istotna. W końcu krytyczne myślenie wymaga wyjścia poza własną perspektywę, a wczucie się w położenie innych bardzo to ułatwia. Odkurzenie starych podręczników logiki lub rozwiązanie dla rozrywki kilku zadań matematycznych także nie zawadzi. Przyda się wszystko, co uczy koncentracji na danym problemie i panowania nad emocjami.

Krytyczne myślenie nie zmieni nas w automaty. Utrata zdolności odczuwania emocji wcale nam nie grozi. Co najwyżej, podejmiemy świadomą decyzję, kiedy im ulec.

Po co ci myślenie krytyczne?
Podziel się: