clock-597435_1280
Chcesz osiągnąć sukces. Tak jak każdy z nas, tak i Ty marzysz o sukcesie w swojej dziedzinie. W medycynie lub w sztuce, w rzeźbieniu ciała na siłowni lub w byciu doskonałą matką. Każdy marzy o tym, żeby być jak najlepszym, taka jest ludzka natura. I bardzo dobrze! Klucz do sukcesu jest tylko jeden i nazywa się… produktywność.

Komfort zabójcą produktywności

Czy wiesz co jest największym wrogiem produktywności? Czy kiedykolwiek zadałeś sobie pytanie kto jest cichym zabójcą sukcesu? Komfort. Serio, serio. Kiedy jest nam w życiu za dobrze, za spokojnie i za błogo, całkowicie się rozleniwiamy i spoczywamy na laurach. Monotonia usypia, nawet ta „dobra” monotonia, kiedy czujesz się w życiu bezpiecznie i kiedy wiesz, że nie musisz się o nic martwić. Taka pozytywna stagnacja nie wpływa dobrze na Twój rozwój. Ta teza została nawet udowodniona naukowo! Lubimy mieć pewność, że czasu na wykonanie danego zadania mamy bardzo dużo; lubimy to poczucie bezpieczeństwa i wewnętrzny spokój, który mówi: „luzik, zdążysz ze wszystkim, nie musisz się spinać”. Tymczasem zasada jest bardzo prosta: im więcej masz czasu, tym wolniej pracujesz. Jak to działa? Już Ci tłumaczę. Twoja podświadomość dochodzi do głosu i szepce Ci, że nie musisz w tej chwili, teraz, w tym danym momencie dawać z siebie 100%, bo masz jeszcze czas. Teraz możesz sobie odpuścić, wyluzować, zwolnić, opuścić gardę. I włączyć telewizor na przykład. Nic bardziej mylnego! Nie słuchaj tych podszeptów. Dlaczego? Ponieważ to właśnie one osłabiają Twoją motywację. To one zaniżają rangę zadania, które masz wykonać. Wyobraź sobie, że masz do napisania duży raport dla szefa. Wiesz, taki ogromny, z całego minionego roku na przykład. Masz na to zadanie cały miesiąc. Teoretycznie powinieneś codziennie poświęcić czas na rzecz wykonania tego zadania; zebrać materiały, pogrupować dane, stworzyć szkic raportu itd. A w praktyce Twoja podświadomość wysyła Ci szkodliwe sygnały, przez co wydaje Ci się, że dzisiaj możesz się zrelaksować, a do pracy usiądziesz jutro. Jutro dochodzisz do wniosku, że jeśli odpuścisz jeszcze ten jeden dzień, to nic się nie stanie i tak dalej, i tak dalej. Tym sposobem budzisz się na dwa dni przed deadlnie i gorączkowo piszesz byle co, byle tylko oddać raport szefowi. Nerwy, stres i niezadowolenie szefa, a nie o to przecież chodzi.

Naukowcy się nie mylą!

Naukowcy przebadali 100 osób pod kątem kreatywności i okresu, w którym człowiek jest najbardziej produktywny i wiesz co się okazało? We większości przypadków to właśnie pod największą presją powstają najlepsze rzeczy! Jeśli zadanie zostało rozłożone w czasie, rozwleczone na wiele dni czy nawet tygodni, nie było wykonane tak efektownie jak to samo zadanie wykonane na przykład jednego dnia. Ludzki mózg najlepiej pracuje, jeśli ma świadomość, że czasu jest niewiele. Właśnie wtedy wspina się na wyżyny swoich możliwości. Nie wiem jak Ty, ale ja zdecydowanie nie lubię tego uczucia, że mam coś pilnego do zrobienia, nie lubię funkcjonować z niepokojem, że wisi nade mną trudne zadanie; najlepiej jest usiąść, sprężyć się przed jeden dzień i mieć to kolokwialnie mówiąc z głowy.

No dobrze, ale co zrobić w momencie, kiedy na dane zlecenie mamy bardzo dużo czasu i nie potrafimy wygrać z podświadomością, przez co nie potrafisz się skupić w danej chwili i wciąż odkładasz pracę na później?

1. W kalendarzu bądź na kartce papieru napisz zadanie, które musi byc wykonane dzisiaj. Sam sobie narzuć to zadanie! I sam przed sobą później się z niego rozlicz. Bądź uczciwy wobec sieie, nie oszukuj.
np.- zebrać materiały do napisania raportu

2. Jeśli zadanie na dany dzień wydaje Ci się zbyt trudne, podziel je na mniejsze części.
np.- od godziny 9.00-11.00 zbieram materiały na temat x
– później oglądam film w telewizji i się relaksuję
– 13.00- 15.00- zbieram materiały na te,at y
– później wychodzę na spacer itd.

3. Określ ramy czasowe na realizację zadanie
np. -zaczynam pracę o 9.00, a o 21.00 wszystko musi być gotowe

4. Grupuj mniejsze zadania w bloki, które zajmą Ci cały dzień.
np.- jeśli masz do wykonania duże zadanie, nie rozmieniaj się na drobne, tylko przeznacz np. wolną sobotę tylko i wyłącznie na wykonanie tego zadania.
– jeśli natomiast musisz zająć się kilkoma małymi projektami, nie baw się wykonywaniem codziennie jednej drobnostki, tylko zgrupuj je razem i wykonaj jednego dnia

5. Bardzo ważne jest to, abyś pozbył się wszelkich rozpraszaczy i nie ulegał pokusie oderwania się od zdania „tylko na chwileczkę”. Jedna chwileczka plus druga chwileczka i już ucieka Ci godzina cennego czasu.

Dlaczego skupiając się jednego dnia tylko nad jedną pracą jesteś bardziej efektywny?

Twój mózg jest skupiony tylko na jednej rzeczy, nie rozprasza się, dzięki czemu znajdujesz najlepsze rozwiązania, jakie tylko możesz dla wykonania danego zlecenia. A to oznacza, że efekty, jakie uzyskujesz w krótkim czasie, są o wiele lepsze niż te, które uzyskałbyś rozwlekając zadania na wiele dni. Wspinasz się na wyżyny swoich umiejętności, przez co całe 100% Twojej kreatywności skupia się na jak najszybszym wykonaniu zadania. Działa tutaj tak zwane ograniczenie czasowe, które przymusowo uruchamia Twoją wielozadaniowość i jeszcze bardziej zwiększa efektywność działania.

Jeśli jesteś osobą, której nie przeszkadza praca pod presją czasu I jednocześnie masz tendencję do ciągłego odkładania pracy na później- ten sposób będzie dla Ciebie idealny!

Presja czasu sposobem na produktywność
Podziel się:
  • W psychologii mówimy o dwóch rodzajach stresu. Pierwszym jest dystres, który zabija naszą produktywność, „paraliżuje” działanie, negatywnie wypływa na organizm i to ten rodzaj stresu mamy zazwyczaj na myśli, kiedy mówimy, że „dopadł nas stres”. Jest jeszcze jeden rodzaj stresu, to eustres, czyli właśnie ten stres, który daje nam „motywacyjnego kopa” i sprawia, że działamy szybciej i skuteczniej. Znaczenie mają tu też uwarunkowania osobowościowe i środowiskowe. Osobiście chyba jestem w gronie osób, na które presja czasu działa raczej motywacyjne, chociaż i tak wolałabym lepiej się organizować i nie musieć poddawać się ów presji.
    Co mnie ciekawi, dlaczego często jest tak, że większa ilość obowiązków czy zadań do wykonania, sprawia, że lepiej się organizujemy?

    • Jest takie powiedzenie: „Jak masz za mało czasu to znajdź sobie nowe obowiązki :)”. Różnego rodzaju zadania biorą zazwyczaj tyle czasu… ile na nie przeznaczymy. Mając cały dzień wolny i zadania do wykonania, które teoretycznie jesteśmy w stanie wykonać w 3-4 godziny, to i tak okaże się, że robiliśmy je przez praktycznie cały dzień.

      Można to trochę porównać do zachowania powietrza. Zawsze wypełnia całą dostępną przestrzeń. Podobnie jest z naszymi obowiązkami, które wypełniają cały wolny dzień. Jak mamy więcej rzeczy do zrobienia to podświadomie przeznaczamy im mniej czasu, czyli stajemy się bardziej produktywni. Musimy zdążyć, więc takie rzeczy jak np. zbędny perfekcjonizm nie wpływają na naszą pracę 🙂