fbpx

tomato-498721_1280

Każdy z nas tak czasem ma i Ty na pewno też. Znasz ten stan, kiedy obowiązki piętrzą się do granic możliwości, zamiast maleć, a Ty masz wrażenie, że chwilę utoniesz pod nimi, mimo ciągłej pracy, gonitwy i ogromnego wyczerpania?

Wiem, że czasem, tak jak i ja, masz ochotę rzucić to wszystko w kąt i uciec. Uciec jak najdalej od tej całej dorosłości, która przyniosła ze sobą całą masę spraw do zrobienia “na wczoraj”… A gdyby tak… znowu mieć 5 lat. Nie liczyć się z czasem, nie mieć miliona spraw na głowie, nie znać się na zegarku, nie targać za sobą kalendarza wypełnionego po brzegi. Gdyby tak pozwolić sobie na całkowicie luźne podejście do czasu i przestrzeni, niczym nie ograniczone, a już na pewno nie ograniczone zasadami, przepisami, definicjami, tabelkami. Gdyby tak pobawić się z mijającym czasem w chowanego albo w berka. W ciuciubabkę się pobawić albo w pomidora. Bawiłeś się jako dziecko w pomidora? Na pewno. Ja tak i wiesz co? To była świetna zabawa! Mówisz, że nie wypada? Za stary jesteś? Za dorosły i zbyt odpowiedzialny? Nieprawda! A gdybym tak udowodnił Ci, że z czasem możesz świetnie pobawić się w pomidora i na dobre Ci to wyjdzie? Posłuchaj więc.

POMODORO.

Metoda zarządzania czasem POMODORO jest jedną z najprostszych, najszybciej działających i najbardziej efektywnych sposobów ogarniania rzeczywistości. Tak mówią i ja to potwierdzam. To działa! Ta technika została stworzona po to, abyś wreszcie zrozumiał, że czas wcale nie jest Twoim wrogiem, powodującym permanentny stres i napięcie; wręcz przeciwnie- może zostać najlepszym przyjacielem, jeśli tylko mu na to pozwolisz. Może stać się doskonałym narzędziem do osiągania Twoich celów, sprzymierzeńcem w walce o spełnienie zawodowe i szczęście osobiste. Brzmi jak bajka, prawda? Więc może spróbujesz 🙂 Jeśli Twoim największym problemem jest zabranie się do wykonywania najtrudniejszych zadań i ciągłe odkładanie ich w czasie, jeśli nie potrafisz skupić się na intensywnej pracy przez dłuższy czas, jeśli skaczesz po zadaniach robiąc tu trochę, tam trochę i w efekcie masz wiele zaczętych, ale nigdy nie skończonych projektów- metoda POMODORO będzie dla Ciebie idealna. Zastosuj ją zaraz, bo jako największy profit masz możliwość pełnego kontrolowania swojego czasu pracy i do włączając w to wszystkie przerwy. Dzięki temu w bardzo prosty sposób jesteś w stanie monitorować własną wydajność i efektywność.

Francesco Cirillo- twórca z nadpobudliwością.

Twórca tej techniki, Włoch, niejaki pan Francesco Cirillo, miał wielki problem z rozproszoną uwagą, a pracy do wykonania- co niemiara! Pewnego dnia, zupełnie przez przypadek, wpadł na genialny pomysł, który zrewolucjonizował nie tylko jego życie, ale również życie tysięcy podobnych jemu roztargnionych osób. Czy wiesz, że ta metoda polecana jest ludziom z ADHD, którzy nie potrafią skupić się jednym zadaniu dłużej niż powiedzmy godzinę? Mówią, że sam Cirillo był człowiekiem mocno nadpobudliwym, ale sam zainteresowany nigdy tego nie potwierdził 🙂 Nazwa POMODORO pochodzi od zwykłego kuchenne czasomierza w kształcie pomidora, chociaż każdy inny czasomierz sprawdzi się tutaj znakomicie, nieważne czy będzie on w kształcie pomidora, jajka czy kurczaczka. W zasadzie sprawdzi się każde urządzenie, które co jakiś czas wyda z siebie dźwięk, nawet telefon z funkcją odliczania czasu. Każdy z nas codziennie ma przynajmniej jedno trudne, czasochłonne, dość nieprzyjemne zadanie, do którego ciężko jest się zabrać. Takie zadanie to tak zwana “żaba”, którą lubimy zostawiać na koniec i w efekcie myślimy o niej cały dzień. Najlepszym rozwiązaniem jest “przełknięcie” tej żaby na początku dnia przy pomocy właśnie techniki POMODOR. Jak to zrobić?

Technika POMODORO krok po kroku.

Przygotuj listę zadań na dany dzień, przy czym konieczne jest posegregowanie ich od tych najtrudniejszych, najbardziej czasochłonnych do najłatwiejszych. Czyli zasada jest taka- żaby na początek 🙂 Każde zadanie podziel na “pomidory”, czyli etapy, które wykonasz w odpowiednim dla Ciebie przedziale czasowym, a następnie nagrodzisz się przerwą. Po przerwie przejdziesz do kolejnej cząstki swojego “pomidora”. W praktyce wygląda to tak: musisz napisać bardzo rozległy i bardzo trudny raport. Pracę nad nim dzielisz na cztery części i ustalasz, że nad każdą częścią będziesz pracował przez 40 minut. Pomiędzy każdą częścią należy Ci się przerwa powiedzmy 10-minutowa. Ustawiasz minutnik na 40 minut i zaczynasz pracę. Bardzo ważne jest to, aby przez ten czas skupić się tylko i wyłącznie na wykonywanym zadaniu, dać z siebie 300%, wyłączyć telefon, facebook’a, nie wyglądać przez okno, nie rozmawiać z koleżanką. Jesteś tylko Ty i praca, którą wykonujesz. Po 40 minutach timer zadzwoni; zrób sobie wtedy 10 minut przerwy, a następnie ustaw go na kolejne 40 minut. I tak aż do skończenia zadania. Po zakończeniu jednej zadania, zrób sobie dłuższą przerwę, na przykład półgodzinną, sprawdź wtedy pocztę, zrób kawę, zajrzyj na fb… Oczywiście długość cząstek “pomidora” oraz przerw jest umowna; dostosujesz je do siebie i swoich potrzeb. Pamiętaj, że przerwę możesz zrobić dopiero wtedy, kiedy zadzwoni timer- nie wcześniej!

Działa!

Po pierwsze- przerwy. Pomagają one oderwać się na chwilę od tematu i odświeżyć umysł. Dzięki temu wracasz do pracy z nowymi pomysłami i świeższym spojrzeniem. Po drugie- podział pracy na mniejsze części sprawia, że łatwiej jest Ci się skoncentrować, gdy masz świadomość, że to tylko krótki czas tak intensywnej pracy. Po trzecie- brak rozpraszaczy, które nie kuszą tak bardzo, jeśli wiesz, że za kilkanaście minut legalnie poświęcisz im czas 🙂

Pomodoro, czyli zabawa w pomidora z czasem
Podziel się: